Mysia Wieża (w Bingen)

piątek, 18.09.2020/Niemcy

Co jest z tymi myszami, że i po jednej, i po drugiej stronie Odry okazują się narzędziem sprawiedliwości? Odpowiednikiem Popiela jest nad Renem biskup Hatto, którego smutną i pozbawioną serca egzystencję zakończyły w zmasowanym ataku właśnie te szare gryzonie. I, zgodnie z legendą, zrobiły to w niewielkiej, acz malowniczej wieży, podobnie jak niedalekie Pfalzgrafenstein (klik) ustawionej w nurtach rzeki.

Kontynuuj czytanie →

Hildegarda, feministka z Bingen

środa, 16 września 2020/Niemcy

Dzisiaj, 16 września, mijają 922 lata od dnia urodzin świętej Hildegardy, zakonnicy, która z wielką mądrością i przenikliwością osiągnęła wszystko, co w jej czasach mogła osiągnąć kobieta. A mówimy o średniowieczu za panowania Fryderyka Barbarossy, przez Europę przetaczają się wyprawy krzyżowe, ziemia (zdaniem większości) jest płaska, a Europejczycy w przeważającej ilości są niepiśmienni.

Kontynuuj czytanie →

heski cydr

 środa, 9 września 2020/Niemcy

W Hesji jesień zaczyna się nie tyle mimozami, co cydrem, osławionym winem jabłkowym o dziesiątkach nazw uzależnionych od regionu. Tu, w okolicach Frankfurtu, cydr nosi dźwięczne miano Schobbe, przy czym od razu sobie powiedzmy, że Hessischer Apfelwein, heskie wino jabłkowe, to chroniony prawami wyrób lokalny, zastrzeżony wyłącznie dla napojów fermentowanych, klarowanych i butelkowanych w Hesji. Na szczęście jabłka do tego heskiego cudu nie muszą być wyłącznie z Hesji, inaczej zgodnie z prawami podaży i popytu byłby to najdroższy produkt nad Menem – ponad połowa owoców używanych do pozyskania alkoholu pochodzi spoza Hesji.

Kontynuuj czytanie →

Macke i jego sklep

piątek, 04.09.2020/Niemcy

August Macke, Modegeschäft (1913)

August Macke chodził za mną od czasu wpisu o Noldem (tutaj). Tu niemiecki ekspresjonizm, i tu, a przecież inaczej. Nie mógł mi ten Macke wyjść z głowy, aż wreszcie dosłownie wpadłam na niego, a dokładniej na jego „Sklep z modą” kilka dni temu, w jednym z moich vintydżowych ulubieńców*. I nie było zmiłuj, tak mnie ten „Sklep” zachwycił, że wzięłam go ze sobą. I już wiedziałam, że Macke i jego „Modegeschäft” na pewno będą bohaterami jednej z Opowieści.
Zapraszam.

Kontynuuj czytanie →

w muzeum filmu

środa, 02.09.2020/Niemcy

Śniadanie u Tiffanego po niemiecku 🙂 . Audrey jest magiczna w każdym języku.

Na swoim wybrzeżu muzeów, w sąsiedztwie platanowych alei, Frankfurt oferuje także Muzeum Kina pod patronatem Niemieckiego Instytutu Filmowego. Gmach sąsiaduje bezpośrednio z Muzeum Komunikacji, o którym pisałam tutaj, i które – oprócz interaktywnych eksponatów dla dzieci – ma też świetną kawę i całkiem niezłą Kartoffelsalat,  co dla naszej Juniorki nabrało ostatnio niezwykłej wagi (i kawa, i ziemniaki, taki czas, co począć).

Kontynuuj czytanie →

kuchnia frankfurcka

czwartek, 27.08.2020/Niemcy

Tak wyglądała nowoczesna niemiecka kuchnia 100 lat temu. I zgadnijcie, kto ją wymyślił 😉 . Dzisiaj o pierwszej zabudowanej kuchni w Europie. Projektant po latach otrzymał nagrodę IKEA. Jak się Wam podoba? Jak myślicie, co sądziły o kuchni feministki? Zapraszam!

Kontynuuj czytanie →