Italia i Germania

24.04.2022

Ten obraz chodził za mną od dawna, już od czasu pisania o metamorfozach Germanii (klik). Najwyraźniej jednak czas musiał dojrzeć, a może ja do czasu, by uchwycić rzadkie piękno siostrzanej bliskości obu narodów. Autor płótna, Friedrich Overbeck, czołowy przedstawiciel niemieckiego nurtu nazareńczyków (pierwsza poł. XIX w.), Niemiec z Lubeki, który przeniósł się do Rzymu w poszukiwaniu katolickich korzeni sztuki, uchwycił i przyjaźń, i odmienność obu nacji. I choć pierwotnie obie panie miały symbolizować przyszłe żony Overbecka i jego przyjaciela Pforra, w moich oczach doskonale ilustrują narodowe różnice i podobieństwa. Zrozumiałam to w czasie ostatniej Wielkanocy, którą spędziłam we Włoszech. Zapraszam.

Kontynuuj czytanie →

pokora i Grosz

11.04.2022

O Szczepanie Twardochu słyszałam już od dłuższego czasu, ale jakoś nie zbierało mi się na lekturę. Za wiele było w tym wszystkim mediów, za wiele dyskusji i politykowania. Dziwnie odstręczał mnie ten zaciekle podkreślany manifest osobnej śląskości, miałam wrażenie, że autor definiuje się wyłącznie w taki sposób i w moich oczach jego książki przycupnęły daleko, w głębokim cieniu owych deklaracji. Po Twardochową „Pokorę” (a może po Twardochowego Pokorę, kto czytał, ten wie, skąd ten dysonans gramatyczno-stylistyczny) sięgnęłam dopiero, kiedy mignęło mi w czeluściach Internetów, że to o Niemczech, o Niemcach i o Berlinie. I teraz aż mi żal, że tę przygodę zaczęłam z opóźnieniem.

Kontynuuj czytanie →

co zabiorę ze sobą do Polski

19.03.2022

Do rozstania z Hesją pozostało jeszcze kilka miesięcy, a ja już odczuwam zespół charakterystycznego pobudzenia związany z wyprowadzką. Jednym z objawów jest modny dzisiaj decluttering. Otwieram szeroko drzwi szaf i wysuwam szuflady. Bacznym okiem przyglądam się zawartości. Co by tu wyrzucić?

Kontynuuj czytanie →

frankfurcka gołębica

11.03.2022

Dziś już nikt nie wie, jak to się stało, że symbolem pokoju jest właśnie gołąb. To przecież brutal i gwałtownik, seksualny drapieżnik, w rzeczywistości agresor każdego podwórka i niejednej gałęzi, rwący się do bitwy jak rzadko który przedstawiciel gatunku. W dodatku całkiem duży i silny, co od razu daje mu kilka punktów przewagi.

Kontynuuj czytanie →

nie pozostanie kamień na kamieniu?Niemieckie tygodniki o wojnie i jej konsekwencjach

06.03.2022

W sobotę poleciałam kupić niemieckie tygodniki. Założyłam koszmarną maskę FFP2, czyli charakterystyczny dzióbek ciasno przylegający do twarzy i weszłam do galerii handlowej po sąsiedzku*.

Nic nie daje mi poczucia rozumienia pewnej całości lepiej niż takie podsumowanie zrobione przez rzetelnych dziennikarzy. I nigdy nie zastąpiłam papierowej formy onlajnową, bo rytuał czytania przy kawie i szeleszczące kartki są dla mnie nie do zastąpienia.  Więc kupiłam Spiegla (05.03.) i Sterna (03.03.), i siadłam do wielogodzinnej lektury. Dziś o tym, co niemieckie tygodniki piszą o wojnie i jej konsekwencjach.

Kontynuuj czytanie →

zawiedzeni, ale przygotowani. Niemcy a wojna na Ukrainie

01.03.2022

Manifestacja przeciw wojnie na Ukrainie, Kolonia, 27.02.2022. Foto: K. Filipiak.

Wiele osób dzwoni i pyta, jak reagują Niemcy, co piszą tutejsze gazety, jak w ogóle jest i jaki jest klimat (polityczny, oczywiście).  Zainteresowanych bardzo zachęcam do lektury artykułu Onetu (klik), w którym Adam Traczyk niezwykle zgrabnie podsumował aktualną politykę Olafa Scholza i wcześniejszy stan relacji niemiecko – rosyjskich. Poniżej dodałam kilka moich refleksji i parę słów o tym, co pobrzmiewa w lokalnych mediach. Zapraszam.

Kontynuuj czytanie →